środa, 1 maja 2013

Dramione 1


 Draco siedział w WS i obserwował Granger . Czemu ? Bo się w niej zakochał . Sam nawet nie wiedział , kiedy to się stało . Po prostu , któregoś dnia to stwierdził i tak już pozostało . Jak na złość , gdy to stwierdził , Weasley zaczął się koło niej kręcić , więcej niż zwykle . Jeśli oczywiście było to możliwe . Blondyn , gdy tylko widział ich razem , bez Wybrańca < co zdarzało się dość często > , coś się w nim gotowało . Zazwyczaj wtedy przechodził do ataku . I tutaj zawsze polegał . Granger zawsze broniła tego zdrajcę . Dziś jednak wszystko wyglądało inaczej .
  Draco zobaczył , jak Blaise ciągnie gdzieś Harrego . Wydawało mu się to co najmniej dziwne . Ale to teraz jest nie ważne . Teraz liczy się Granger , która znów została sama z Rudzielcem . W milczeniu ich obserwował . Nagle ruszyli w stronę wyjścia . RAZEM ! Nie mal trzymając się za ręce . Blondyn nie wytrzymał i ruszył za nimi . Śledził ich przez całą drogę . Gdy weszli do Pokoju Wspólnego Gryffindoru , musiał zrezygnować . " Cholera " - Zaklnął i ruszył do lochów . Po drodze wpadł na Blaise ' a .
   - Hej , Smoku. Co tam ?
   - Gdzie byłeś z Potterem ? - Chłopak nic nie odpowiedział . Jego jedyną reakcją , były rumieńce na policzkach . Z każdą sekundą coraz bardziej czerwone . - Blaise ?
   - Bo wierz ... Ja .... My ...
   - Blaise ! Nie jąkaj się , tylko mów co Ci leży !
   - Powiedziałem mu , że go kocham . - To totalnie zamurowało Draco . Spodziewał się jakiegoś opisu walki , czy coś takiego . A takie coś .
   - I co on na to wyznanie ?
   - Powiedział , że chyba czuje to samo . I , że chciałby , abyśmy byli razem . Rozumiesz to ?
   - Co ? - Spytał zdziwiony blondyn
   - Wybraniec , Chłopiec , Który Przeżył , pokochał kogoś takiego jak ja . Pokochał Ślizgona .
Draco nie wiedział co powiedzieć . Blaise powiedział to tak jakby ślizgoni nie zasługiwali na miłość , czy chociaż przyjaźń . Z drugiej strony miał trochę racji . Ani Grygoni , ani Krukoni czy Puchoni nie obdarzali zaufaniem Ślizgna . A co tu mówić o miłości .
  Obaj ślizgoni udali się do Pokoju Wspólnego . Draco ruszył do swojego domitorium , gdzie umył się i położył w wyjątkowo wygodnym łóżku . " Dlaczego Blaise , umiał powiedzieć Potterowi , co do niego czuje , a ja nawet nie umiem mówić do Granger po imieniu ? " W mgnieniu oka podjął decyzję . Może głupią , ale warto spróbować . Wstał i podszedł do biurka . Wziął kawałek pergaminu . '' Spotkajmy się na wieży astronomicznej za pół godziny " Specjalnie nie podpisał się . Wiedział , że Granger to mądra czarownica i od razu domyśli się kto to napisał i nie przyjdzie . Chwilę zawahał się , zanim podał papier sowie . Gdy wyleciała , poszedł do łazienki , z zamiarem uczesania się . Z garderoby wyjął zwykłe czarne jeansy i czarną bluzę . Ruszył w stronę wieży . '' A co jeśli nie przyjdzie ? Na pewno przyjdzie . Może tylko po , to by dowiedzieć się kto to napisał " .
   Starał się iść jak najciszej . Kiedy wszedł zobaczył ją . Stała tyłem do niego . Po cichu podszedł bliżej i stanął obok niej . Spojrzała tylko na niego . Po chwili znów się odwróciła w stronę krajobrazu . Nic nie powiedziała . Żadnych krzyków , wrzasków , wyzwisk . Kompletnie nic . Nie tego się spodziewał . Chociaż cieszył się .
    - A więc o czym chciałeś porozmawiać , Malfoy ? - '' Co powiedzieć ? Nawet o tym nie myślałeś ! Idiota !! "
    - Ja chciałbym ...
    - Poczekaj . Zanim powiesz , mogę o coś zapytać ?
    - Jasne . - Odpowiedział lekko zbity z tropu blondyn .
    - Może to nie moja sprawa , ale czy Blaise naprawdę kocha Harrego ?
    - Już wam powiedział ?
    - Mi tak . Ronowi nie ufa w takich sprawach . - Draco spojrzał na nią z lekkim zdziwieniem . - Chodzi o to , że on jest ślizgonem .
    - A ty ufasz , Weasley ' owi ? - Pokręciła przecząco głową . - Tak .
    - Co tak ?
    - Kocha go . Gdyby było inaczej powiedział by mi . Jesteśmy przyjaciółmi .
    - Jasne . - Uśmiechnęła się serdecznie do chłopaka , a ten lekko zarumienił się . Co nie uszło uwadze Hermiony . - Malfoy , czyżbym widziała rumieńce ? - Uśmiechnęła się , lecz nie śmiała się z niego .
    - Nie kpij sobie .
    - Nie kpię . Pytam tylko . - Po chwili dodała . - A to , że się rumienisz , to oznacza , że masz w sobie jeszcze jakieś uczucia .
  " Idealny moment " - Pomyślał . Złapał Gryfonkę za barki o odwrócił przodem do siebie . Nie czekając na jej reakcję , pocałował ją . Było to jedynie lekkie muśnięcie ust , a i tak Draco poczuł się wspaniale . Gdy poczuł , że Gryfonka się nie opiera zaczął pogłębiać pocałunek . Trwało to chwilę . Hermiona oderwała się . Spojrzał Draco w oczy .
     - Czyżby Tobie , Malfoy , też zebrało się na amory ? - Powiedziała po czym , z uśmiechem , przysunęła się do niego i splotła swoje ręce na jego karku . On sam , oniemiały , również lekko się przysunął i mimowolnie objął dziewczynę w talii .
     - Tylko jeśli mnie nie wyśmiejesz , Granger .
     - Nie śmiała bym - Powiedziała , łącząc ich usta w namiętnym pocałunku .

~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Trochę dłuższe Dramione <3 Mam nadzieje , że się spodoba :)
Sev

7 komentarzy:

  1. *.* Jak na razie trafiłaś na moje ulubione paringi: Drarry i Dramione. xD Do tego spodobał mi się Twój styl pisania, więc jest genialnie. Oczywiście jak to ja mam kilka uwag. Myślę, że bardziej naturalnie by to wyglądało gdyby Draco jakoś słowami wyraził swoje zdziwienie tym, że Blaise kocha Harry'ego. W ogóle pomysł Blaise i Harry mnie zaszokował i kompletnie nie spodziewałam się tego (ale jestem pozytywnie zaskoczona). W tym zdaniu "Specjalnie nie podpisał się . Wiedział , że Granger to mądra czarownica i od razu domyśli się kto to napisał i nie przyjdzie." chyba nie może być tak...bo jakby Draco się podpisał to Hermiona nie miałaby się czego domyślać tylko od razu wiedziałaby, że to on. Nie wiem czy dobrze rozumuję. ;> Lepiej to by wyglądało i lżej by się czytało gdybyś pisała dłuższymi zdaniami. Oczywiście czasami zdania pojedyncze są idealne do danej sytuacji. No to tyle uwag. Czekam na dalsze posty. :33

    ~ Lena (wcześniej TriteBlack)

    OdpowiedzUsuń
  2. Co z tego, ze robisz bledy? Wystarczy beta i bedzie po problemie. Wazna jest tresc a ty piszesz pomijajac otorgrafie, interpunkcje, itp bardzo dobrze. Poza tym masz wyjatkowe pomysly i to sie liczy. To Dramione bylo hmmm sama nie wiem jak to okreslic bylo intrygujace. Bo to byl jednak Malfoy i Zabini a nie spotkalam sie z tym, ze tak szybko wyznaja uczucia :D niemniej bardzo mi sie to podobalo.
    Nie moge sie doczekac kolejnej miniaturki.
    Pozdrawiam
    Flo :*
    PS. Kocham Seva tak samo jak ty - moze napiszesz jakies Sevmione?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem w trakcie pisania Sevmione, ale coś w połowie wena mi się skończyła. :)
      Betę już znalazłam. Ale i sama staram się unikać błędów. Jest to trochę trudne, bo mam dysortografię =<
      Dzięki za miłe słowa <3

      Usuń
  3. Nie znoszę Dramione, cudem dotrwałam do końca. Ciekawie napisane, po prostu nie złe.

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawe, ciekawe... już Ci nie będę truć nad interpunkcją, ale popracuj trochę i przeczytaj tekst zanim go wstawisz :)
    Lubię Dramione. Ta Hermiona jest cyniczna i to mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I jak tu nie zakochać się w fajnej powieści lub miniaturce...

    OdpowiedzUsuń